01 — Diagnoza
Najpierw policzmy problem.
Nie zaczynam projektu od pytania „co wdrażamy?". Zaczynam od: co dokładnie kosztuje firmę pieniądze?
Analizowane obszary
Czas trwania zależy od skali firmy i dostępności danych. Typowo 3–5 dni roboczych. Pracuję na eksportach z systemów i dokumentach źródłowych, nie na deklaracjach.
Co klient otrzymuje
Efektem audytu nie jest prezentacja. Efektem jest lista problemów wraz z ich znaczeniem ekonomicznym i kolejnością działań — dokument, na podstawie którego można podjąć decyzję inwestycyjną albo świadomie jej nie podejmować.
Raport pozostaje u klienta niezależnie od tego, czy dalsza współpraca będzie kontynuowana. Nie jest materiałem sprzedażowym z ukrytą ofertą na końcu.
Najpierw business case. Dopiero później technologia.
- Lista zidentyfikowanych problemów
- Przyczyna — nie tylko objaw
- Znaczenie ekonomiczne każdego z nich
- Ocena ryzyka
- Możliwe rozwiązania
- Kolejność działań — od najkrótszego zwrotu
- Ocena opłacalności automatyzacji
Nie automatyzuję chaosu
Część problemów wykrytych w audycie nie wymaga żadnego systemu — wystarczy zmiana reguły, likwidacja zbędnego kroku albo poprawna konfiguracja narzędzia, które firma już ma. Jeżeli tak jest, mówię to, zamiast proponować wdrożenie.
Jeżeli po audycie nie widzę realnej wartości do odzyskania — również to usłyszysz. To jest uczciwsze niż projekt, który nie zwróci się nigdy.
Zacznij od 30-minutowej rozmowy
Zanim ustalimy zakres audytu, potrzebuję zrozumieć skalę operacji i charakter problemu. Bez prezentacji, bez zobowiązań.